Podsumowanie panelu: Kreatywny rozwój – gospodarka bez przymusu wzrostu

Wystąpienie:
Charles Landry – The Creative City (Wielka Brytania)
Moderator:
Justyna Król – Menadżerka programu miejskiego w UNDP (Polska)
Osoby uczestniczące w panelu:
Dr Ewelina Iwanek – Prezes Zarządu Polskiej Fundacji Ośrodków Wspomagania Rozwoju Gospodarczego „OIC Poland” w Lublinie (Polska)
Rasmus Wiinstedt Tscherning – Dyrektor Creative Business Network (Dania)
Prof. Aleksander Sogomonov – Rosyjska Akademia Nauk (Rosja)
Dr Mariusz Sagan – Urząd Miasta Lublin / Szkoła Główna Handlowa w Warszawie (Polska)


Justyna Król

Wprowadzenie:
Od dziesięcioleci mierzymy sytuację krajów na całym świecie, odnosząc się do ich PKB lub PKB na mieszkańca. Jeśli się nie mylę, tak się dzieje od połowy lat czterdziestych. Podjęto próby zaprojektowania innych wskaźników, jak np. Human Development Index, stworzony przez polski zespół pod współprzewodnictwem Piotra Araka, dyrektora Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Dziś kluczową liczbą, do której się odnosimy, jest liczba osób zarażonych koronawirusem.

 

Dyskusja:
W pierwszym segmencie uczestnicy rozpoczęli od odpowiedzi na tytułowe pytanie debaty - czy możliwy jest rozwój bez konieczności wzrostu? A jeśli tak, dlaczego potrzebujemy wzrostu?  Profesor Sogomonov mówił o społecznej potrzebie rozwoju w kontekście bezpieczeństwa i spójności. Pani Iwanek opisała w tym kontekście potrzeby firm, omawiając, jak zrównoważony rozwój i długowieczność ich obecnych i przyszłych biznesów w pewien sposób musi koncentrować się na wzroście gospodarczym, ale nie musi dominować
w innych aspektach rozwoju biznesu?
Powtórzył to również Rasmus Tschering, który posunął się nawet do stwierdzenia, że podczas kryzysu COVID19 pod wieloma względami koncentracja wykraczała poza indywidualne przetrwanie gospodarcze i koncentrowała się bardziej na wzajemnym wsparciu i współpracy. Mariusz Sagan odniósł się do
Strategii dla Lublina 2030, odpowiadając na pytanie, czy istnieje opcja, aby taka strategia odrzucała wzrost jako imperatyw. Wreszcie, pan Charles Landry zamknął pierwszy segment dyskusji, nawiązując do konferencji Creative Bureaucracy, którą zorganizował kilka dni wcześniej wraz z Fundacją BMW.

W drugiej części dyskusji eksperci zagłębili się w konkretne sposoby, w których widzą nasze podejście i zachowania zmieniające się podczas pandemii.

Poruszyli:

Nowe modele biznesowe / Przemysły kreatywne i biurokracje kreatywne:
  • Co staje się konieczne, gdy nie ma już wzrostu? Jak możemy się dowiedzieć, czy społeczeństwo zmieniło punkt ciężkości?
  • Patrząc na branże kreatywne w dobie pandemii, czy są jakieś nauki dla innych firm w zakresie nowych modeli biznesowych? Dlaczego powinniśmy teraz uważnie obserwować ten sektor?
  • Gdybyś miał wykorzystać trwającą pandemię jako dźwignię i opracować strategię w oparciu o zmiany, które omówiliśmy, na czym byś się skupił? Jakie zmiany powinniśmy wzmocnić?
Praca zdalna:
  • Czy możesz podzielić się przykładami, w jaki sposób idea pracy zdalnej i potrzeba zarządzania rozproszonymi zespołami wpłynęła na sposób myślenia przedsiębiorców o swoich branżach, firmach, rozwoju zespołu i relacjach / obowiązkach wobec miasta gospodarza?
Wiedza zbiorowa:
  • Czy przejście na pracę zdalną i edukację jest szansą dla mniejszych miast na odwrócenie drenażu mózgów?
  • Co by to oznaczało dla miast, które rozwijały się w oparciu o fakt, że gościły w nich uczelnie i wielkie korporacje?

Ostatni fragment panelu dyskusyjnego dotyczył długowieczności zmian. Eksperci podzielili się swoimi opiniami, czy omawiana przez nich zmiana jest trwała. Czego potrzeba, aby społeczność, a nawet społeczeństwo internalizowała zmianę na dobre lub przynajmniej do czasu kolejnego takiego szoku dla systemu? Ostatnie słowa padły od pana Sagana, który zakończył dzieląc się tym, co z jego punktu widzenia powinno być kluczowymi wnioskami z tej dyskusji dla administracji publicznej w tych przejściowych czasach.

 


Justyna Król
Lublin, październik 2020 r.



dr Ewelina Iwanek

Każdy kryzys stwarza problemy i zagrożenia dla przedsiębiorców i ich organizacji, niezależnie od tego, czy są one spowodowane ludzkimi zachowaniami, klęskami żywiołowymi lub mechanizmami ekonomicznymi. W obliczu globalnej pandemii przedsiębiorcy stają w obliczu nowej rzeczywistości.
Obecnie spowolnienie globalnego wzrostu gospodarczego jest konsekwencją pandemii Covid-19. W Stanach Zjednoczonych liczba bezrobotnych lub nieletnich przekroczyła 40 milionów. Francja doświadczyła największego spadku PKB w I kwartale tego roku - o 5,8% - od 1949 roku. Nie ma wątpliwości, że pandemia dotknie przedsiębiorstwa; zależy to również od rodzaju prowadzonej działalności. Branże najbardziej dotknięte COVID to restauracje, handel detaliczny, rozrywka i sport. Zupełnie inny obraz przedstawiają przedsiębiorcy, którzy zajmują się zakupami online, dostawami żywności, grami wideo, transmisją online lub wideokonferencjami, w których biznes kwitnie. Na przykład Netflix zwiększył bazę abonentów o 15,8 miliona, ponad dwukrotnie więcej niż oczekiwano 7,2 miliona - co oznacza wzrost o ponad 22 procent rok do roku. Netflix ma teraz 182 miliony subskrybentów na całym świecie. Wręcz przeciwnie, oszacowano, że przedsiębiorcy z sektorów dotkniętych COVID powinni być przygotowani na utratę od 50% do 80% swoich obrotów, a także znacznej części wartości rynkowej. Branże najbardziej dotknięte COVID mogą skorzystać z okazji do wprowadzenia innowacji, przyjmując większą cyfryzację i zmieniając swoje modele biznesowe w celu zwiększenia liczby punktów kontaktu z klientami.
Nieco inaczej wygląda sytuacja ze startupami w czasie pandemii. Zupełnie bez szwanku wyszły startupy z największym kapitałem venture. Według artykułu roboczego naukowców z Harvardu, Stanforda, University of Chicago i University of British Columbia, ponad połowa startupów została dotknięta pandemią lub nie widziała żadnych reperkusji, o których warto by mówić. Przyspieszył rozwój startupów napędzanych cyfrowymi trendami. Pandemia koronawirusa zniszczyła znaczną część światowej gospodarki, ale z drugiej strony stworzyła środowisko sprzyjające generowaniu innowacyjnych pomysłów biznesowych. Rozpoczęcie pandemii oznacza, że ​​musisz przemyśleć wszystkie poprzednie założenia. W czasie kryzysu trzeba szukać okazji, znajdować bardziej kreatywne sposoby na innowacje i zmiany.
Pandemia poważnie wpłynęła na środowisko pracy. Elastyczna praca jeszcze przed koronawirusem nabierała rozpędu, ale nadal była daleka od powszechnego przyjęcia. Menedżerowie, którym zależy na przejrzystości, wirtualnej współpracy i samodyscyplinie, sprzeciwiali się wirtualizacji pracy. Pandemia sprawiła, że ​​wszystkie powyższe zmiany stały się rzeczywistością. Przed pandemią telepraca była raczej wyjątkiem niż regułą. Telepraca sprzyja produktywności, dba o dobre samopoczucie pracowników, ale niesie ze sobą wiele wyzwań.
Według raportu Buffer Remote Work Status Report 2019, najczęstszym problemem pracowników zdalnych jest rozłączanie się po pracy. Samotność to drugi najczęstszy problem (19%), podczas gdy współpraca (17%), rozproszenie uwagi w domu (10%), strefy czasowe (8%) i motywacja (8%) to problemy dotykające pracowników zdalnych i firmy. Analizując pracę zdalną
Z punktu widzenia zespołów projektowych największym wyzwaniem jest komunikacja, planowanie, śledzenie wydajności i barier językowych / kulturowych oraz budowanie i utrzymywanie zaufania między zdalnymi członkami zespołu.

Jak będzie wyglądać firma po pandemii? Istnieje kilka różnych scenariuszy. Nie ma wątpliwości, że pandemia wpłynęła na życie codzienne świata i spowodowała światowy kryzys, nie tylko gospodarczy, ale także medyczny i społeczny, wymagający zmian, których nie przewidziano i na które społeczeństwo nie było gotowe.


Ewelina Iwanek
Lublin, październik 2020 r.


Ta strona używa cookies celem umożliwienia rejestracji uczestników wydarzenia i obsługi procesów pokrewnych. Korzystając z tej strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Akceptuję